Planowania jestem mistrzem! Tak, to nieskromnie ja!

Jednak jest jedna rzecz, którą co roku planuje z wyprzedzeniem, a kończy się jak zwykle…zakupami na ostatnią chwilę.

Tak.

To zakupy gwiazdkowe. Naprawdę nie wiem dlaczego ciąży nade mną klątwa Mikołaja i nie potrafię, poprostu nie potrafię zrobić zakupów świątecznych spokojnie i na czas.

Czas świąteczny byłby łatwiejszy!

Spokojniejszy! 

Ale klątwa to klątwa.

Czasem jednak sytuacja wymyka się aż za bardzo i…chcemy coś kupić w pierwszy dzień świąt. Drugi dzień świąt.

I co wtedy?

Uratuje cię apteka!

Oto szybka ściąga, co możesz znaleźć na aptecznej półce, co zachwyci i ucieszy niejedną ciocię lub zapomnianą kuzynkę.

 

 

Jak widzisz nie ma tu lokowania produktu. Chciałam ci tylko pokazać, że pomocy z prezentami może udzielić ci także apteka!

Powodzenia!

E Jull